poniedziałek, 6 stycznia 2014

Michael Kors MK2289

Dziś nie będzie kosmetycznie, chcę pokazać Wam, jeden z moich prezentów świątecznych, które dostałam od mojego Lubego :)


Zawsze twierdziłam, że nie potrzebuję zegarka bo mam telefon i taki czasomierz mi wystarczy. Jednak, że mój facet jest maniakiem zegarków, uznał, że ja też potrzebuję no i mam. Michael Kors w złoto białej odsłonie przed Wami :)




Nie znam się na funkcjach zegarków, więc tylko napiszę Wam to co zrozumiałam z instrukcji :) Mój egzemplarz posiada:

mechanizm kwarcowy
pasek skórzany biały
szkło mineralne
koperta stalowa pozłacana w kolorze złota (średnica 40.0 mm, )

datownik
chronograf
wodoszczelność do 10 ATM






Zegarek jest elegancko opakowany w czarne, sporej wielkości kwadratowe pudełeczko i cieszy oko nawet wtedy gdy się go nie nosi.



Czego by w sobie nie miał, to stwierdzam, że jest prześliczny i chyba zacznę nosić zegarki. 

11 komentarzy :

Czarna Ines pisze...

Kochana piękny!!!! ja też zrobiłam sobie prezent w postaci Korsika na łapkę :D pewnie niebawem też pokażę :))) CUDOWNY!

Patrycja Pieguska pisze...

Prześliczne cacko!

pozdrawiam

Czarna Ines pisze...

i foteczki ładne :)

Uzależniona Zakupoholiczka pisze...

Z fotkami ciagle walczę, aby wychodziły takie jak chce. Zgubiłam gdzieś kabel do aparatu wiec wciąż pstrykam je I Phonem i jeszcze nie opanowałam robienia dobrych zdjeć ;)
Ale bardzo dziękuje ;)
Tak, zegarek jest cudny, strasznie bede nieskromna ;)

Pokazuj szybko swój bo jestem ciekawa jakie Ty masz cudo!;) swoją droga wciąż nie nie moge podjąć decyzji czy torebka Korsa czy Tousa ;)

Uzależniona Zakupoholiczka pisze...

Dziękuje bardzo ;)

Marti pisze...

piękny! Kors to Kors, jaki by nie był, i tak jest cudny! :)
ja też zegarków nigdy jakoś nie nosiłam.. ale Korsika noszę prawie codziennie :D

Uzależniona Zakupoholiczka pisze...

Tak, to fakt, ja odkąd mam ten zegarek wciąż oglądam inne i juz kilka chce mieć ;) to okropne ale on chyba wszystko ma śliczne, a to moze być zgubne ;)

piękniejestżyć pisze...

Ja na razie poszłam w torebki, ale i zegarek MK jest na mojej liście do zrealizowania :)

Uzależniona Zakupoholiczka pisze...

A ja za to na torębkę wciąż choruję;) no ale obiecałam sobie, że przez najbliższy rok postaram się za bardzo nie szaleć bo mamy wesele do zorganizowania. Cieżko jest się oprzeć niestety tym wszystkim pokusom ;)

♥ Aga w krainie czarów ... pisze...

Wspaniały Korsik, mnie kuszą ostatnio torebki MK :) U mnie to samo stwierdzenie, skora mam telefon, to po co mnie zegarek :)

Uzależniona Zakupoholiczka pisze...

Ja już poluje na następnego Korsika ;) torebki są cudowne ;) tez mi sie marzy takie cacko ;)

Copyright © 2014 Kosmetyczka Pełna Cudów

Distributed By Blogger Templates | Designed By Darmowe dodatki na blogi