środa, 9 grudnia 2015

Victor&Rolf Flowerbomb Extreme

Flowerbomb Victor&Rolf jest zapachem, który przewija się u mnie od samego początku wejścia na rynek. Często jest tak, że marki odcinając kupony od swoich pachnących hitów robią z nich siódmą wodę po kisielu i w sumie nie wnoszą nic nowego. Tu jest inaczej. Mam wrażenie, że każda kolejna poznawana przeze mnie odsłona Bombki, mimo, że nawiązuje do klasyka, to rozszerza horyzonty i zaskakuje.




Wersja Extreme to jeszcze więcej słodyczy, jeszcze więcej wybuchów, jeszcze więcej radości, którą Flowerbomb daje. Jest silnie skoncentrowana, intensywniejsza i ma większy ogon. 

Nuty zapachowe:

nuta głowy: herbata, bergamota
nuta serca: jaśmin wielkolistny, osmantus, drzewo pomarańczowe, orchidea Cattleya, frezja, róża centyfolia
nuta bazy: wanilia, żywica styraksowa, paczula 



Dla mnie, Flowerbomb zawsze będzie zapachem, który kojarzy mi się z wyjatkowymi chwilami. W dniu swojego ślubu pachniałam właśnie nimi w wersji czystych perfum. Czekam z niecierpliwością na każdą jego kolejną odsłonę i cieszę się jak dziecko, na każdy granacik, który dołącza do mojej kolekcji. Jeśli lubicie wersję klasyczną, to Extreme spodoba Wam się na 99%. Jest chyba najbardziej zbliżony z całej rodzinki do kultowego zapachu Victor&Rolf, a jednocześnie pozwala nam na intensywniejsze, bardziej wyraźne odczucia. Trwałość w tym przypadku jest całodniowa, zapach pięknie ciągnie się ogonem za właścicielką i daje tyle słodkiej radości, że po prostu musicie to poczuć :)



U nas w stacjonarnych perfumeriach wersja Extreme niestety nie jest dostępna. Ale można powąchać ją między innymi na lotnisku Chopina, do czego szczerze Was zachęcam jeśli w najbliższym czasie gdzieś się wybieracie.

Lubicie Flowerbombki? Może macie wśród nich swoją ulubioną wersję?

1 komentarz :

Karolina Jastrząb pisze...

Nie znam zapachu, ale wygląda kusząco

Copyright © 2014 Kosmetyczka Pełna Cudów

Distributed By Blogger Templates | Designed By Darmowe dodatki na blogi