wtorek, 15 lipca 2014

Z Cyklu Zadbana Mama - V Tydzień Ciąży

Leci szybciej niż myślałam :) Jeszcze przed chwilą pisałam posta z zeszłego tygodnia, a to już czas na kolejnego. Chociaż to akurat chyba dobrze, bo przez te ostatnie upały, zaczynam odczuwać kilka mniej przyjemnych ciążowych objawów.

W wyglądzie niby nie zmieniło się jeszcze zbyt dużo, chociaż mój brzuszek stal się już delikatnie wypchnięty do przodu. To podobno normalne, bo woda się w organizmie zbiera, a że ja należę do chuderlaków, to szybko coś takiego może być widoczne.

Drugi odczuwalny element mojej ciąży to mdłości... Oj jak się przez ten tydzień namęczyłam to tylko ja wiem. Połączenie ich ze zgagą jest już w ogóle wyjątkowym odczuciem :)

Do pielęgnacji wprowadziłam już pierwszy kosmetyk na rozstępy. Postawiłam na olejek Musteli, będzie się chyba łatwiej rozprowadzał od tego dość bogatego kremu. Jak się nie sprawdzi, sięgnę po krem.

To tyle z tych ogólnych zmian. Ze względów zdrowotnych siedzę już na zwolnieniu lekarskim i zastanawiam się, kiedy zacznę powoli świrować z nudów :)

A poniżej, pokaże Wam ja upływają mi obecnie popołudnia :)


18 komentarzy :

Monika P. pisze...

Gratuluję przyszłej mamie i życzę duuużo zdrówka :)
Wszystko to przede mną ale nudności i zgagi nie zazdroszczę;)

Chwila dla Mamy pisze...

Upały są najgorsze... Co do mdłości na prawdę współczuję, ja nie miałam żołądkowych ekscesów ani razu. Na szczęście :)

Basia pisze...

Oj, mdłości w ciąży są okropne... Ja co prawda tego nie przeżyłam, bo mamą nie jestem, ale moja bliska koleżanka przez kilka miesięcy bała się ruszyć z domu, tak wymiotowała... Dużo zdrówka!

piękniejestżyć pisze...

No dobra, może nie pozazdrościłam dolegliwości, ale sposobu spędzania czasu już na pewno ;) Siedzenie w klimatyzowanym biurze i tylko obserwowanie tej pięknej pogody z okna boli bardzo. Zwłaszcza, że w moim przypadku mam świadomość, że jak wjadę windą kilka pięter wyżej to zobaczę zatokę ;)

Marti pisze...

Przyjemne te Twoje popołudnia! Wypoczywaj Kochana! :*

Pączek w pudrze pisze...

Tych kilku wolnych chwil zazdrosze ;)

sugarninjas pisze...

Mam nadzieję, że mdłości szybko miną, bo wiem, że mogą dać się we znaki. Ja męczyłam się cały 1-wszy trymestr i nie były to mdłości poranne, tylko całodobowe;) Z kolei co znaczy zgaga odwiedziałam się na szczęście dopiero pod koniec ciąży... trzymam kciuki, żeby Cię już nie męczyły:)

Ewelina K pisze...

Współczuje mdłości. Wypoczywaj:)

Uzależniona Zakupoholiczka pisze...

Nie kazdy je ma, wiec zawsze jest szansa, że Ciebie w przyszłości ominą;) ja liczę na to, że skończą się wraz z końcem pierwszego trymestru ;)

Uzależniona Zakupoholiczka pisze...

Szczerze zazdroszczę ;)

Uzależniona Zakupoholiczka pisze...

Aż zbyt dobrze to rozumiem. Ja obecnie ruszam sie tylko w miejsca tzw. Bezpieczne, gdzie nie bede w razie czego czuła sie skrępowana;) bardzo dziekuje ;)

Uzależniona Zakupoholiczka pisze...

No troszkę zazdrość rozumiem ;) ale wiesz Kochana, ja siedzę w średnio czystym podwarszawskim klimacie wiec nie jest aż tak cudownie jak byłoby nad morzem ;) za to jak sobie przypomnę co czułam w moim klimatyzowanym biurze to rozumiem co czujesz;)

Uzależniona Zakupoholiczka pisze...

Pod tym względem nie mam na co narzekać ;) Dziekuje ;*

Uzależniona Zakupoholiczka pisze...

Co by nie mowic, ciąża ma wiele plusów ;)

Uzależniona Zakupoholiczka pisze...

Tez mam całodobowe ;( niestety funkcjonowanie w społeczeństwie jest lekko utrudnione przez ten dyskomfort. Mam nadzieje, że zgaga minie razem z mdlosciami i po trzecim miesiącu jyż tylko brzuszek będzie mi przypominał o tym w jakim stanie jestem;)

Uzależniona Zakupoholiczka pisze...

Dziękuje ;)

Geometry of Nature pisze...

Trzymam kciuki i bacznie obserwuję co u Ciebie :D to mnie na maksa ciekawi!!! Mdłości.... ehhhh... makabra...

Uzależniona Zakupoholiczka pisze...

Dziękuję ;) myślę, że sporo złego robi tez pogoda bo te upały raczej nie sprzyjają dobremu samopoczuciu ;)

Copyright © 2014 Kosmetyczka Pełna Cudów

Distributed By Blogger Templates | Designed By Darmowe dodatki na blogi